Dziś będzie krótko. Dostaję dużo maili z zapytaniami, czy ITD może nakładać podwójne kary za jedno wykroczenie — na kierowcę, a potem na właściciela.
Według ITD nie ma czegoś takiego jak podwójna kara. Kierowca dostaje karę np. za niestosowanie się do przepisów rozporządzenia 561/2006, a właściciel — za złe zorganizowanie czasu pracy kierowcy, brak kontroli i nadzoru nad pracownikiem.
Takie sytuacje zdarzają się i będą się zdarzać cały czas, ponieważ mandat, jaki dostaje kierowca na drodze, to kilkaset złotych, a kara nałożona na przedsiębiorstwo to kilka tysięcy złotych. Poniżej parę przykładów z ostatnich miesięcy:
— Wykroczenie: brak wypisu z licencji w pojeździe. Kara dla kierowcy 500 zł, kara dla przedsiębiorcy 2 000 zł za niewyposażenie kierowcy w odpowiednie dokumenty.
— Wykroczenie: nierejestrowanie czasu pracy przy pomocy urządzeń rejestrujących. Kara dla kierowcy 2 000 zł, kara dla przedsiębiorcy 5 000 zł.
— I moje „ulubione”. Wykroczenie: przeciążenie osi ciągnącej o 400 kg. Kara dla kierowcy 250 zł, kara dla przedsiębiorcy 5 000 zł za brak zezwolenia kategorii IV, o czym pisałem w poprzednim artykule.
Zabezpiecz się przed taką sytuacją. Bądź pracodawcą, który spełnia wymogi art. 92b ustawy o transporcie drogowym: nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów oraz prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników zachęcających do naruszania przepisów lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Jeśli ktoś chciałby dowiedzieć się więcej, oferuję pomoc i doradztwo w tej kwestii. Dla zainteresowanych mam komplet dokumentów i oświadczeń kadrowych, które mogą bardzo pomóc w zdjęciu z właściciela odpowiedzialności za wykroczenia popełniane przez kierowców.